Aktualności
Strona główna / Aktualności / Szanowni Państwo, Mieszkańcy Miasta Knurów!

Szanowni Państwo, Mieszkańcy Miasta Knurów!

Przegrałem batalię o zachowanie mandatu radnego. Sąd nie podzielił mego punktu widzenia i tym samym, po prawie rocznej walce w sądach mój mandat został wygaszony.
Chciałbym przy tej okazji podziękować wszystkim Mieszkańcom Knurowa za wsparcie, jakie otrzymywałem przez 7 lat sprawowania zaszczytnej funkcji Radnego Miasta Knurów. Dla mnie bycie Radnym było wielkim wyróżnieniem. Starałem się ze wszystkich sił budować nową jakość w relacjach między władzą a obywatelem. Szczególnie leżała mi na sercu III Kolonia, która przez wiele lat była moim domem i pierwszą nauczycielką życia. To na terenie tych zapomnianych przez kolejne władze naszego miasta ulicach kształtowało się moje życie. Tutaj miałem zaszczyt spotykać ludzi, którzy nauczyli mnie miłości do Śląska i jego wielobarwnej kultury. Przenikanie się żywiołów polskich, śląskich i niemieckich nauczyło mnie szerokiego spojrzenia na życie i pokory, która cechowała zawsze mieszkających tam ludzi. Oczywiście tego świata już nie ma. Pozostała spuścizna materialna, w której wtopione są cienie przeszłości naszego miasta i regionu. Obecnie mieszkają tam ludzie, którzy borykają się z problemami wy-nikającymi z zaniechań dziesiątków lat. Brak infrastruktury rekreacyjnej, problemy z wilgocią w budynkach i odpadające tynki, brak łazienek i ubikacji w wielu mieszkaniach, to problemy z jakimi muszą zmierzyć się żyjący tam ludzie. Ale również społeczny problem wykluczenia i polityka zasiedleniowa - to realne problemy wpływające na jakość życia. Miałem i nadal mam wizję rewitalizacji tego miejsca. Przy wsparciu mieszkających tam ludzi udało nam się zwrócić uwagę włodarzy miasta na ten zaniedbany kwartał. Wiele spraw, w tym i indywidualne pro-blemy mieszkańców udało się rozwiązać i pomóc w załatwieniu palących problemów. Wiem i mam tego świadomość, że te działania były niewystarczające, ale na te narzędzia, które miałem do dyspozycji to i tak wiele udało się zrobić.
Stary Knurów dzięki wysiłkowi wielu ludzi zmienia swoje oblicze. Jednak tempo zmian jest niewystarczające. Dotyczy to również całego Knurowa, w tym i Szczygłowic. Programy rozwojowe miasta tworzone są często z potrzeby chwili, co powoduje chaos i brak polityki długookresowej. Największą bolączką naszego miasta jest praktyczny brak spójnego programu rozwoju i w ramach tego pozyskiwanie środków unijnych. Środki te to niewielki procent knurowskiego budżetu, co wyjątkowo mnie niepokoi. Martwi mnie tym samym fakt, iż niewiele czasu pozostało do końca obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Nawet, gdy-byśmy się mocno sprężyli to nie damy rady zaprojektować i zrealizować ciągów komunika-cyjnych miasta w oparciu o węzły autostradowe, w tym budowy obwodnicy miasta odciążającej newralgiczne miejsca, chociażby zjazd z autostrady A1, z wykorzystaniem środków Unii Europejskiej. Poważnym problemem jest również brak umiejętności lobbowania przez włodarzy naszego miasta, co zaskutkowało skreśleniem z listy inwestycyjnej remontu drogi wojewódzkiej biegnącej przez cały Knurów DW 921 (ul.: Dworcowa, Niepodległości, Rybni-cka).
Sprawne miasto to również sprawni i kompetentni urzędnicy, których mamy sporo w naszym mieście. Sprawność tych ludzi jednak zależy od umiejętności menadżerskich i nowoczesnych metod zarządzania. Ręczne sterowanie i równanie do poziomu wybijających się sprawia, iż nie odnosimy większych sukcesów chociażby w pozyskiwaniu funduszy unijnych. XIX wieczne metody zarządzania są już nieefektywne w nowoczesnym świecie i najwyżej mogą powodować dryfowanie.
Naszemu miastu potrzeba nowego impulsu, nowej jakości rozmowy o przyszłości, dialogu z różnymi środowiskami i oparcia się o doświadczenia innych samorządów, chociażby Gliwic, które uważane są w naszym kraju jako wzorcowo zarządzane. Mam tutaj nadzieje, iż młode pokolenie radnych w Knurowie powoli zmieniać będzie tę zapleśniałą strukturę zarządzania.
Mam poczucie przegranej, osobistej porażki, co nie znaczy, iż przechodzę na polityczną emeryturę. Zostałem wybrany przez mieszkańców w okręgu jednomandatowym i otrzymałem mandat zaufania na całą kadencję. Wybrał mnie suweren, a straciłem mandat w wyniku decyzji politycznej „GRUPY TRZYMAJĄCEJ WŁADZĘ” w Knurowie. Gdyby decyzja była nacechowana troską o przejrzystość prawną, to minimum trzech radnych powinno być również pozbawionych mandatu radnego.
Pragnę tutaj prosić Was o zapoznanie się na mojej stronie www.mareksanecznik.pl z całym dorobkiem 7 letniej pracy na rzecz miasta i jego Mieszkańców. Znajdziecie tam Pań-stwo dokumenty i materiały relacjonujące moje zaangażowanie na rzecz Knurowa.
Jeszcze raz dziękuję za 7 lat wsparcia i współpracy, jednocześnie przepraszam, że nie mogłem pomóc wszystkim zwracającym się o pomoc.
- To nie koniec!!! To dla mnie nowy początek!!! Wzmocniony wiedzą, posiadający siłę i charakter oraz doświadczony i kompetentny, jeszcze bardziej będę zabiegał o rozwój Knurowa i poprawę jakości życia jego Mieszkańców.

Z wyrazami szacunku:
Marek Sanecznik
:: wstecz

wykonanie: kotonski.pl
Menu